Mongo
Spoilery do tomu 1.
Tekst zakłada znajomość tomu 1 i nie zdradza niczego z tomu 2 i dalszych.
- Twój poziom:
- Ukryte sekcje:
- 04
Ustawi poziom spoilerów na tom 1 w całym serwisie.
Odsłoni tylko tę stronę. Twój poziom się nie zmieni.
Spoilery do tomu 1: pokaż treść
Mongo to różowe dinozaurze pisklę z gatunku Mongoliensis, pupil Królewny Pączuś. Skąd się wziął i jak wygląda w tomie 1.
Mongo to dinozaurze pisklę z tomu 1. System opisuje go jako samca gatunku Mongoliensis, poziom 1, moba-pupila — nie jest zawodnikiem. Gdy Królewna Pączuś ratuje go przed vespą, system zapisuje go jako jej pupila i członka drużyny, z tytułem Królewskiego Rumaka.
Skąd się wziął

Nie wykluwa się z jaja ani nie wypada ze skrzynki: Carl i Pączuś znajdują go w menażerii, komnacie skarbów, gdzie nagrodą jest klucz do jednej z klatek. Pączuś wybiera stworzenie z ostatniej z dziesięciu klatek i natychmiast żąda klucza. Imię wymyśla Pączuś: zapowiada, że jeśli to chłopiec, nazwie go Mongo.
Wygląd
To kuropodobny dinozaur pokryty różowym puchem; grucha i ćwierka do kotki. Ma ok. 20 cm wzrostu, chodzi na dwóch nogach, zamiast skrzydeł ma tycie ramionka, do tego wężowy ogon i dziób z ostrymi zębami.
Nieoswajalny pupil
Według opisu gry Mongoliensisy są uparte, porywcze i nie dają się oswoić; można liczyć najwyżej na wzajemny szacunek. Na początku gryzie Pączuś i bez przerwy próbuje ugryźć Carla, więc Carl nosi go w klatce dla myszoskoczka. Mongoliensisy polują stadem — to podsuwa Carlowi pomysł na wspólne polowanie.
Pierwsze polowania
Na pierwszym treningu atakuje pręgowane pędraki szponami kurzych nóg, a drugiego zabija już sam. Po wspólnym zabiciu trzech pędraków jego kropka na mapie zmienia kolor z czerwonego na biały i nie trzeba go już stale trzymać w klatce. Pupil nie awansuje ponad pierwszy poziom, dopóki nie zwiąże się z zawodnikiem; potem szybko zdobywa doświadczenie i z każdym poziomem bardziej przypomina dorosłego osobnika. Najbardziej motywuje go jedzenie, zwłaszcza sucharki dla pupili; Pączuś uczy go czekać z szarżą na komendę „bierz ich”. W walkach z vespami Carl i Pączuś przewracają przeciwników, a Mongo dokańcza robotę szponami. W epilogu Odette wyjaśnia, że „Mongoliensis” to kłopot z tłumaczeniem: na Ziemi te dinozaury nazywano welociraptorami, a Carla zmylił wcześniej dziób i różowe piórka.