Zev
Spoilery do tomu 1.
Tekst zakłada znajomość tomu 1 i nie zdradza niczego z tomu 2 i dalszych.
- Twój poziom:
- Ukryte sekcje:
- 04
Ustawi poziom spoilerów na tom 1 w całym serwisie.
Odsłoni tylko tę stronę. Twój poziom się nie zmieni.
Spoilery do tomu 1: pokaż treść
Zev to kua-tinka z Korporacji Borant i administratorka Lochu, która zostaje agentką Carla i Królewny Pączuś w sprawach wywiadów. Nosi wodny skafander i działa na własnym czacie.
Zev to kua-tinka, przedstawicielka rybiej rasy. System pokazuje ją jako Asystentkę Przedstawicielki ds. Komunikacji Korporacji Borant i Administratorkę Lochu. Pracuje w dziale komunikacji Boranta — korporacji opisanej na stronie Kosmici i Syndykat — jako łączniczka między korporacją a prywatnymi programami, które chcą zapraszać zawodników.
Skafander z wodą

Ma około 60 cm wzrostu i ledwo sięga Carlowi do kolan. Nosi biały skafander z siatki i szklany hełm wypełniony wodą, z rurami prowadzącymi do dużego plecaka. Carlowi przypomina astronautkę z komiksu z lat pięćdziesiątych. Mordecai od setek lat nie widział takich skafandrów — większość kua-tinów nosi tylko oddychacze przy szyi. Zev przyznaje, że to jej pierwsza wizyta w Lochu i chce być bezpieczna.
Agentka do spraw wywiadów
Gdy Carl i Królewna Pączuś dostają po walce z bossem ponad tuzin próśb o wywiad, Zev zostaje ich agentką. Wszystkie zaproszenia przechodzą przez nią, a z drużyną kontaktuje się na osobnym czacie. Zawodnicy mogą odrzucić konkretny program, ale jeden wywiad na poziom muszą przyjąć, a przy otwarciu każdego poziomu pierwszeństwo ma Odette. Pierwszym programem, który dla nich wybiera, jest dyskusja przy okrągłym stole.
Po czyjej stronie?
Na wybuch Carla odpowiada spokojnie: jest po ich stronie, bo im dłużej przeżyją, tym lepiej dla niej, a jeden jej błąd oznaczałby zagładę całej jej rodziny, bo jej szef należy do partii. Mordecai szepcze Carlowi, że Zev stoi najniżej, jak może admin, ale wciąż ma dość władzy, by go zniszczyć. Partia to ultranacjonalistyczny Rozkwit, a Mordecai odetchnął, gdy zobaczył, że Zev nie nosi partyjnej odznaki. Lody przełamuje Pączuś porównaniem do „Plotkary”. Okazuje się, że Zev tęskni za ziemskimi serialami, bo jej zespół ogląda tylko „COPS” i „Sędzię Judy”.
Kara i powrót
Na czacie podpisuje się „ZEV (ADMINKA)”. Ogląda swoich klientów na bieżąco i w pewnej chwili nagle każe im uciekać do bezpiecznej strefy. Potem znika z czatu, a zastępuje ją admin Mukta, która zmienia wybrany przez nią program. Wraca po wywiadzie i wyjaśnia, że sztuczna inteligencja zawiesiła ją za rzekome oszustwo — ostrzeżenie ich przed Żywiołakiem Gniewu, zanim się pojawił. Po odwołaniu kara zniknęła z akt, ale Zev wciąż jest na cenzurowanym. Tłumaczy Pączuś, czym jest fanfik, i przyznaje, że sama raz jeden napisała. Na drugim poziomie codziennie przesyła drużynie wyniki oglądalności i błaga Carla, żeby przestał ćwiczyć z procą, bo widzowie się nudzą.