Sztuczna inteligencja Lochu
Spoilery do tomu 1.
Tekst zakłada znajomość tomu 1 i nie zdradza niczego z tomu 2 i dalszych.
- Twój poziom:
- Ukryte sekcje:
- 05
Ustawi poziom spoilerów na tom 1 w całym serwisie.
Odsłoni tylko tę stronę. Twój poziom się nie zmieni.
Spoilery do tomu 1: pokaż treść
Sztuczna inteligencja Syndykatu prowadzi Loch: mówi różnymi głosami, przyznaje osiągnięcia, pilnuje zasad i ma słabość do stóp Carla.
Sztuczna inteligencja Lochu odzywa się już w pierwszym ogłoszeniu. Męski, maszynowy głos przemawia wewnątrz głowy Carla, a słowa jednocześnie pojawiają się w powietrzu. Ogłoszenie przedstawia ją jako neutralną obserwującą sztuczną inteligencję Syndykatu, stworzoną i wysłaną na Ziemię, by nadzorować ustanowienie Lochu i pilnować przestrzegania zasad. To samo ogłoszenie podaje, że Korporacja Borant, która ma regencję nad układem słonecznym Ziemi, wybrała osiemnastopoziomowy Loch i zastrzega sobie prawa do emisji i kontroli nad nim.
Sztuczna inteligencja nie ma imienia. Carl pisze o „sztucznej inteligencji zawiadującej grą”, „sztucznej inteligencji Lochu” i „zarządzającej Lochem sztucznej inteligencji”, a ogłoszenia o „systemie sztucznej inteligencji zawiadującym tym piętrem”. Sam Carl przyznaje, że nie wie, „czymkolwiek było to, co zarządzało całym tym cyrkiem”.
Głosy
Po wejściu do Lochu Carl słyszy: „Witaj, zawodniku! Znalazłeś się na poziomie pierwszym!”. Głos jest inny niż w ogłoszeniu, nadal męski, ale z entuzjazmem gospodarza teleturnieju. Carl zauważa, że nie mówi ta sama osoba ani ten sam głośnik. Z czasem powiadomienia kurczą się do maleńkich komunikatów w lewym górnym rogu pola widzenia, jakby sztuczna inteligencja wiedziała, kiedy nie zasłaniać Carlowi widoku. Przy walce z bossem jej głos jest donośniejszy, jak u zapowiadacza zjazdu monster trucków, i dobiega z głośnika, a nie z głowy.
Opisy przedmiotów czyta różnymi głosami. Ropuszą Maczugę opisuje głosem jaskiniowca („Duży patyk do pacania.”), Przewodnik Polowy po Dzielnicy szeptem naśladującym Davida Attenborough, a Drapieżnego Dingo z okropną imitacją australijskiego akcentu. Przy opisie Gobliniego Dynamitu milknie na dobre dwie sekundy, po czym wykrzykuje w głowie Carla „ŁUBU-DU!”. Carl szepcze w odpowiedzi: „Kawał gnojka z ciebie”.
Stopy
Opis umiejętności Plask zachwyca się „pięknymi bosymi stopami” Carla, a Carl dochodzi do wniosku, że sztuczna inteligencja jest „jakimś cholernym stópkarzem”. Za zmiażdżenie wroga gołymi stopami przyznaje mu osiągnięcie PODOFILIA i ZŁOTE PUDEŁKO Z BUTAMI. Za ponad pięciu wrogów zabitych bosymi stopami w walce z bossem przyznaje TA MAŁA ŚWINKA WESZŁA NA RYNEK! i PLATYNOWE PUDEŁKO Z BUTAMI. To drugie powiadomienie czyta „seksownym głosem”, a Carl się wzdryga i mamrocze w stronę sufitu: „Ogarnij się, typie”.
Osiągnięcia
Komentarze do osiągnięć bywają złośliwe. Pierwsze osiągnięcie, STARA KOCIARA, kończy się pytaniem „Czy to nie słodkie?”, a SAMOTNIK nie daje żadnej nagrody.
Zasady według Mordecaia
Według Mordecaia sztuczna inteligencja zaczyna nagrywać rozmowę do kontroli treści, gdy tylko zawodnik wspomni o rządzie międzygalaktycznym albo organizatorach. Obraza tych instytucji może „przyśpieszyć” jego przygodę w Lochu. Sztuczna inteligencja pilnuje, by rozpoczęcie gry przebiegało zgodnie z zasadami, „ale zawsze są pewne luki, które pozwalają je ominąć”.
Mordecai wyjaśnia też, że:
- w tym sezonie każdy zawodnik dostał międzywymiarowy ekwipunek z systemem sztucznej inteligencji, który go kataloguje;
- część potworów stworzyła sztuczna inteligencja, a inne, jak kłowate i Świńska Kulka, to istoty z obcych światów;
- w bezpiecznych strefach sztuczna inteligencja neguje wszystkie obrażenia;
- klasy zarekomenduje zawodnikom sztuczna inteligencja, a nie Borant.
Kary, widownia i stosunek do Carla
Odette tłumaczy, że łup nie jest losowy. Jeśli przetrwanie zawodnika przynosi zyski, łup zaczyna pasować do sytuacji. Jeśli jednak sztuczna inteligencja wyczuje, że jego śmierć da bardziej ekscytujący show, obróci się przeciw niemu.
Zev zostaje przez nią ukarana i zawieszona, bo system uznał, że oszukiwała, ostrzegając Carla i Pączuś przed żywiołakiem gniewu. Po apelacji karę usunięto. Ogłoszenia organizatorów mówią o sztucznej inteligencji w trzeciej osobie: „Sztuczna inteligencja gry uznała, że szybki wzrost pręgowanych vesp jest zbyt agresywny”. Po tej decyzji liczbę tych mobów zmniejszono o połowę.
Prywatnych czatów zawodników nie widzi publiczność, ale widzą je Borant i sztuczna inteligencja. Maestro z programu mówi Carlowi, że część widzów uważa, iż on i Pączuś ratują skórę tylko dlatego, że są ulubieńcami sztucznej inteligencji. Carl ma inne zdanie. Po nagrodzie za bossa-myszoskoczka stwierdza: „Sztuczna inteligencja Lochu nie była moim sojusznikiem.”
Pod koniec tomu sztuczna inteligencja zawiadująca programem uznaje wszystkie nieusankcjonowane i monitorowane urządzenia do komunikacji za nielegalne. W epilogu Carl ma wrażenie, że to ona mogła stać za filmikiem o nim i Pączuś, choć nic w samym filmiku na to nie wskazuje.